O wszystkim (Reklama: Reklama w internecie ,)

Zaczynała odczuwać znużenie. Rozmowy zaczęły się rano, a teraz zbliżało się późne popołudnie. Wszyscy nadal przebywali w luksusowej willi... która okazała się więzieniem. Selonianki z Supernory otoczyły „Ognistą Jade" siłowym polem, a jego obrzeża piklowały uzbrojone strażniczki. Leia widziała przez okno korwetę, nieruchomo spoczywającą na sąsiadującym z willą lądowisku, ale tym razem nawet nie mogłaby marzyć o tym, żeby posłużyć się statkiem do ucieczki. A nawet gdybym pragnęła zawrzeć z wami ugodę, nie uczyniłabym tego, dopóki przebywam w niewoli. W takich warunkach nie miałoby to zresztą żadnego sensu. Mój rząd nigdy nie uznałby porozumienia zawartego pod groźbą śmierci. Jak możesz mówić, że grozi ci śmierć, skoro po zawarciu ugody będziesz mogła odlecieć, dokąd zechcesz? żachnęła się Selonianka. W tej chwili grozi mi śmierć, jeżeli jej nie zawrę odparła Leia spokojnym, ale władczym tonem. Ani na sekundę nie zapomniała o tym, że jest przywódczynią Nowej Republiki. Tak czy owak, nie zgadzam się na żadne porozumienia. A zatem dalsza dyskusja na ten temat po prostu nie ma sensu. Proszę cię jeszcze raz, żebyś to przemyślała rzekła Kleyvits.

(Reklama: , biuro rachunkowe Poznań , sztuczna biżuteria )