O wszystkim (Reklama: ślub ,)

Czy nie zgadzasz się, że największym błogosławieństwem będzie dla nas całkowita izolacja? O tak, czcigodna Kleyvits wymamrotała ponuro druga Selonianka. Było oczywiste, że obca istota czuje się upokorzona i nieszczęśliwa. Nie ma żadnych wątpliwości, że wszyscy mieszkańcy Selonii od dawna pragną żyć w całkowitej izolacji od reszty wszechświata. A co z twoimi przyjaciółkami i krewniaczkami, które pozostały na Korelii? zadrwił Han. Czy to nie tam spędziłaś całe dotychczasowe życie? Ucieszą się tak samo jak ja, kiedy się dowiedzą, że nareszcie odcięłyśmy się od wszelkich wpływów z zewnątrz odparła Drackmus. Mimo to nie przestała wpatrywać się w blat stołu. Obawiam się, czcigodna Drackmus, że nie umiesz kłamać stwierdził Han. Widziałem trupy, które były bardziej przekonujące.Selonianka uniosła głowę i rzuciła na rodaczkę ukradkowe, zaniepokojone spojrzenie. Proszę, pozbądź się wszelkich wątpliwości, czcigodny Solo powiedziała. Mówię całkowicie szczerze. Możesz się o to nie martwić uspokoił ją Han. Nie mam żadnych wątpliwości. Nalegam, żebyśmy zajęły się omawianiem głównego problemu wtrąciła się Kleyvits, trochę zbita z tropu zachowaniem drugiej Selonianki. Spojrzała na Leię.

(Reklama: , wydruki , SPA )